Hotel przy samej plaży. Piękne widoki z pokoi. Bardzo miły personel. Czysto. Schludnie, bez zadęcia. Cena adekwatna do jakości. Zróżnicowane śniadania, miły gest to zamykane kubki do robienia gorących napojów na wynos.
Basen z przyjemnie ciepłą wodą. Wiele drobnych udogodnień w przebieralni: gumki do włosów, waciki do zmywania makijażu. Lustra z wygodnymi siedziskami przy suszarkach. Ogromna siłownia z masą sprzętu do dyspozycji gości.
Rewelacyjna lokalizacja tuż obok plaży, na granicy Sopotu i Gdańska, z okien widać morze choć najlepiej od strony wschodniej. Piętra 7 i 8 mają cztery apartamenty z wanną, reszta tylko prysznic. Do mola 15min na nogach. Pokoje w porządku, choć trzeba uważać z prysznicem żeby nie zalać łazienki. Niestety w zimie powietrze suche, zabierz ze sobą nawilżacz powietrza. Sauna, basen, siłownia w cenie, choć dostępne publicznie na poziomie -1. Bar z dobrą obsługą, jedzenie w restauracji nieco słabo przyprawione, ale sporych rozmiarów. Trzy windy dają radę. Dostępna sala do organizacji imprez. Odwiedzałem razem z grupą wynajmującą cały hotel.
Świetne miejsce na pograniczu Gdańska i Sopotu . Przy samej plaży, można zjechać windą na -1 i masz odrazu wyjście na plażę. Strefa Spa super, sauny i basen na wysokim poziomie, Siłownia bogato wyposażona. Mały minusik za cenę parkingu. Polecam
Hotel mega spoko z wygodnymi łóżkami, jednyny problem jaki napotkałem był taki, że w pokojach było dość zimno i w hotelu było niby suche powietrze... Ale poza tym 10/10, śniadania super
Hotel przytulny, blisko plaży, przepiękny widok z okna na morze co pozwala obserwować wschody i zachody słońca bez konieczności wychodzenia. Duży ogród wraz z placem zabaw i miejscem do grillowania.
Obsługa miła. Śniadania smaczne, niczego nie brakuje.Duży plus za dania w "Kąciku malucha". Minus za małą liczbę stolików w barze hotelowym i wręcz znikomy wybór dań. Basen dość spory choć dostępny dla ludzi z zewnątrz przez co robi się tłum. Tym bardziej że droga do basenu prowadzi przez siłownię, która również jest dostępna dla osób postronnych a z szatni damskiej dojście do basenu wiedzie przez saunarium gdzie powinna obowiązywać strefa ciszy. Duży ruch powoduje rozgardiasz i zamieszanie. Ogólnie miło spędziłam czas