Tak for real szkoła jak szkoła, przez całe moje 8 lat które spędziłem w szkole były lepsze dni i te gorsze. Jeżeli chodzi o sam personel szkoły (sprzątaczki, kucharki, sekretarka, administracja) bardzo fajni ludzie i nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Jeżeli chodzi o dyrekcję to bardzo dobrze wspominam pana vice dyrektora i nauczyciela historii. Lekcje historii były bardzo fajne i ciekawe. Niestety też są żeczy do których się niestety można doczepić. Niektórzy nauczyciele przedmiotów muzycznych (nie wymienię z nazwiska, bo nie wypada), mają wybujane ego, i myślą, że mogą się znęcać nad uczniami. Ale oczywiście są wyjatki *pozdrawiam pana od trabki). Ogólnie społeczności szkolna to wiadomo, mówi sama za siebie. Dręczenie młodszych słabszych, no ale cóż według nich można się "znęcać" nad mlodszymi. Liczę że w końcu ci ludzie się zmienią i dotyczy to głównie klas A i B. Reasumując szkole wpominam dobrze ale nie wybitnie i cieszę się, że znajdują się pieniądze na rozbudowę i modernizację.