Około dwa miesiące temu mój tato zgłosił się do SOR z nagłym ostrym bólem ucha i częściowym pogorszeniem słuchu. Odejmuje jedna gwiazdkę za "przepychanki" na sor. Po odesłaniu taty na konsultację na oddział laryngologiczny został zbadany przez bardzo miłą Panią doktor Klimek-Kurzyńską która skutecznie zdiagnozowała przyczynę. Wdrożyła leczenie i wszystko dobrze się skończyło. SOR całkiem ok.
Ponadto mój tato w ubieglym roku leżał na oddziale chirurgicznym i ocenia pobyt oraz personel bardzo dobrze.
Szpital ma obecnie slabą opinie ale ja bardzo pochwale SOR. Bylam w sobote o 22 ze zlamana ręką. Bylam pierwsza w kolejce, weszlam po 2 minutach od przyjscia, na przyjeciu pani byla ok, kolejna pielegniarka ktora zaprowadzila nas pod gabinet aby czekac na lekarza bardzo empatyczna, zainteresowala sie zapytala co sie stalo, czy boli, dała chuste do podtrzymania reki. Na lekarza czekalismy moze 10 minut. Doktor Wielgus bardzo empatyczny, nie krzyczal mimo mojej choroby bialego fartucha i przerazenia. Skladano mi reke dolozono powtornie znieczulenia aby nie czuć bolu. Na prawde empatyczni ludzie.
Jedyne co rzuca sie w oczy ze SOR ciagle zajmuje sie przywozonymi pijakami z dzialek i ulic. Powinien ktos to zmienic