Najlepsza szkoła podstawowa we Wrocławiu. Jestem rocznik 78. Jagodzińska, Borkowski, Till-Menzel, Kafel, Starosta, Matziol, Szprotka, Zwierzyńska, Miguła, Drynia, Pani od Chemii---niestety nazwisko wywietrzało mi z głowy co na trzecim piętrze miała gabinet obok bibloteki(wówczas), Tretter(bodajże tak to brzmiało, w każdym razie fantastyczna Pani od języka polskiego-imię na pewno Barbara), Marszalska, Wojtek Piróg,Mistrzu od ZPT, Kotala to nazwiska które do dziś pamiętam i pamietać będę chyba już zawsze. Polecam wszystkim. Kończyłem ją w '93, czasy Roxette, Terminatora 2, Depeche Mode, heavy metalu...Niesamowite wspomnienia. Gdybym się nie przeprowadził z ukochanych Karłowic, to moje dwie córki dziś by też tam uczęszczały. Dziś rozbudowana, przypuszczam że o gimnazjum...jak przejeżdżam do pracy to są takie dni że łezka się w oku kręci❤nauczyciele,których wymieniłem oprócz samej wiedzy uczyli życiowych postaw, tego jak być Człowiekiem, nie tylko suchego wykształcenia na poziomie podstawowym. Pozdrawiam
Gimnazjum które podlegało tej szkole pod koniec swojego istnienia było rewelacyjne nauczyciele uczący z pasją zawsze coś się działo nikdy nie było nudy.
Każdy nauczyciel potrafił przekazać wiedzę i jednocześnie wiedział jak zachęcić do nauki, chyba wszyscy nauczyciele z gimnazjum uczą teraz w podstawówce więc sam bym wybrał tą szkołę.