ogólnie to polecam, jedzonko smaczne, trochę ciasne lokum, ale przytulne, towarzystwo tak samo zajebiste jak ja, mógł bym tu spędzić całe wakacje pozdrawiam z rodzinką i Agatką
Ogułem bardzo polecam. Placówce tej okuratności nie brakuje, wyleczyli mnie z knurozy i nitrani, ale w nocy dalej słyszę chrumknięcia oraz bardzo głębokie oddechy jakby ktoś coś wdychał. Tylko ten ochroniarz co chodzi w nocy w odblaskowej kamizelce i czołówką o się do hoboka nadaje, bo wypił mi całe te mleczko boże które nie było dla jego. I tu ten.
Uguem bardzo spaniałe miejsce. Zostałem przywieziony na oddział i myślę zostanę tu na stałe. Są tu tuszone pszne dania bombaskie jak: zupa z myndyrynkami, kabab w kapuśniaku, mleko do popicia i wiele innych spanialych dań bożych. W placówce jest nibembeński strażnik Ksztof K bo rodo,który ma na sobie kamizelkę odblaskową i latareczke na czole. Jest on potężnym knurem który straszy donosami, ciągle płacze i krzyczy by Wojtek wrócił. W nocy na oddziale słychać chrumkanie, które pochodzą niewiadomo skąd, aż wiedźmin Geralt się przestraszył. Uguem placówka okuratna, rzetelna i sprawiedliwa, polecam każdemu. Wszyscy się tu znajdziemy.
Miejsce okuratne, ogółem placówka ma wystrój warmiański. Na stołówce pyszne potrawy olejne oraz pyszna potrawa z nitro. Miejsce oceniam 10/10 po wyjściu z placówki kolana same się zginają.