Ochrona spoko wytłumaczy gdzie się udać na rozładunek jak ktoś 1 raz przyjedzie. Najpierw waga, potem sprawdzają w kabinie, paleciary, w naczepie czy coś tam się nie wzięło nie swojego hehe przy wjeździe na firmie jak i wyjeździe. Rampa gdzie się kartony rozładowuje trochę tragedia. Bardzo blisko schodów trzeba jechać, bo inaczej się utopisz kołami w tym błocie obok chodnika. Podstawiasz się - dzwonisz dzwonkiem z prawej strony rampy, pracownik przychodzi dajesz mu papiery i czekanko w kabinie na koniec.