Pani dr Marzena Załęska - Rutkowska, to lekarz z powołania. Moja 1-roczna kotka Elza została postrzelona śrutem w przednią łapkę przez jakiegoś zwyrodnialca. Łokieć całkowicie roztrzaskany, nie było co sklejać, tylko amputacja łapki. Pani dr Marzena Z-R mimo, że był to beznadziejny przypadek, nie zostawiła nas samych na pastwę losu, ale znalazła klinikę, sama skonsultowała z doktorem chirurgiem przypadek Elzy i umówiła nas najszybciej jak się dało. Pan dr Karol Chmieliński zrekonstruował ten malutki łokietek pobierając przeszczep z kości ramiennej kotka. Elza jeszcze kuleje, ale już podpiera się na tej łapce a nawet biega. Cieszy się życiem, a ja cieszę się, że są tacy Wielcy Ludzie jak Pani dr Marzena Załęska – Rutkowska, jak Pan dr Karol Chmieliński z Mławy. Z całego serca dziękuję. Jesteście Wielcy i składam Wam Wielki Szacun za to, co robicie.
Od lat przychodzę do Animal Centrum z moimi dwoma psiakami i za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu, że trafiłam w najlepsze możliwe miejsce pełne profesjonalizmu, empatii i prawdziwej miłości do zwierząt.
Mój buldog francuski zmaga się z silnymi alergiami pokarmowymi. Odwiedziłam wiele przychodni, ale nigdzie nie potrafiono trafnie postawić diagnozy ani skutecznie pomóc. Dopiero w Animal Centrum, dzięki ogromnej wiedzy i zaangażowaniu Pani doktor Marzeny i Pani doktor Olgi, udało się ustalić przyczynę problemu i wdrożyć skuteczne leczenie. Mój pies w końcu poczuł ulgę i wrócił do formy.
Drugi piesek to przygarnięty znajdek – wyjątkowy wojownik, który już trzy razy był na granicy życia i śmierci. Jednym z najtrudniejszych momentów była amputacja łapki. Operację przeprowadziła Pani doktor Marzena, a opieka, jaką został otoczony przed i po zabiegu, była na najwyższym poziomie. Dziś piesek ma się świetnie, jest radosny, pełen energii i świetnie sobie radzi.
Z całego serca polecam Animal Centrum – to miejsce, gdzie każde zwierzę traktowane jest z ogromnym szacunkiem i troską, a lekarze – Pani Marzena i Pani Olga – wkładają całe serce w swoją pracę.
Pani Marzena i Pani Olga z wielka miłością podchodzą do swoich pacjentów i zrozumieniem do ich właścicieli. Byłam z pieskiem u innego weterynarza i nie powiedział mi o stanie zdrowia mojego pieska nawet procenta tego co powiedziały mi te Panie. Ich wiedza jest naprawdę przeogromna i widać, że cały czas się doszkalają. Mają bardzo dobry sprzęt, sfinansowany chyba z funduszy europejskich, którego wydaje mi się, że nie ma prawdopodobnie żadna klinika weterynaryjna w Ostrołęce. Czasami trzeba trochę poczekać na wizytę, ale to właśnie ze względu na to, że tłumaczą i wyjaśniają najmniejsze wątpliwości. Ja z ich usług jestem bardzo zadowolona, zrobiły wszystko co mogły by uratować mojego staruszka, sam zabieg uśpienia odbył się z wielkim szacunkiem dla pieska i dla nas. Następnym pieskiem zajęły się z równie wielką miłością. Dzwoniąc po poradę telefoniczną wystarczy podać imię pieska i od razu wiedzą o kogo chodzi. Nie mam żadnych zarzutów co do ich opieki, same superlatywy. Polecam z całego serca ♥️